Malowanie zabrudzonej ściany to prosty sposób na to, żeby farba zaczęła odchodzić po kilku miesiącach. Kurz po remoncie, kuchenny tłuszcz, osad z dymu papierosowego, przetarcia po meblach — to wszystko ogranicza przyczepność farby do podłoża. Na Mokotowie robiliśmy odświeżenie mieszkania, w którym kuchnia przez dziesięć lat była bez wyciągu — ściany miały na sobie niewidzialną warstwę tłuszczu. Farbę dało się zwyczajnie zetrzeć ręką. Właśnie dlatego mycie ścian to nie żaden dodatek, tylko obowiązkowy etap przed każdym malowaniem.

Mycie i czyszczenie ścian przed malowaniem w Warszawie kosztuje od 15 do 25 zł za m², tyle samo co gruntowanie. Aktualne stawki znajdziesz w tabeli poniżej. Cena zależy od stanu ścian (delikatny kurz albo stary, tłusty osad), metrażu i rodzaju podłoża. Jeśli ściana jest tylko zakurzona — wystarczy przetarcie. Jeśli jest zatłuszczona po kuchni — potrzebne będzie mycie środkiem odtłuszczającym. Gąbki i narzędzia są w cenie. Chemia — jako materiał zużywalny, doliczana osobno.




Mieszkanie na Ochocie, salon 20 m². Właściciel mówił, że malowanie „nie trzyma” — farba schodziła już po trzech tygodniach. Wyszło na jaw, że przed malowaniem ściany w ogóle nie były myte. Pod starą farbą siedział gruby osad nikotynowy — lokator palił w mieszkaniu przez kilkanaście lat. Zmyliśmy starą farbę, dwa razy odtłuściliśmy ściany, położyliśmy grunt izolujący i pomalowaliśmy całość. Efekt trzyma już od pół roku i nie ma śladu problemu. Koszt dodatkowego mycia był niewielki w porównaniu z ceną ponownego malowania (odpowiednie dla Knauf, Rigips, Weber i podobnych).
Tak, kurz budowlany bywa niewidoczny, ale osłabia przyczepność farby. Wystarczy przetrzeć ścianę wilgotną szmatką.
Roztworem odtłuszczacza albo TSP. Zwykłe mydło nie usuwa warstwy tłuszczu do końca.
Tak, ale z wyczuciem — lekko wilgotną gąbką, bez przemoczenia. Karton-gips nie toleruje nadmiaru wody.
Najczęściej 2–4 godziny przy dobrej wentylacji. Jeśli tłuste ściany były myte obficie — nawet do doby.
Sufit również, jeśli ma być malowany. To szczególnie istotne w kuchni i łazience.
Tak, ale razem z malowaniem — wtedy wychodzi to korzystniej.
Przy odmalowywaniu tym samym kolorem po roku czy dwóch — nie zawsze. Ale wszędzie tam, gdzie na ścianie jest tłuszcz, dym papierosowy, kurz po remoncie albo ślady po meblach, mycie jest konieczne. Farba nie wiąże się z brudem, tylko z nim — i po kilku miesiącach zaczyna schodzić płatami razem z warstwą osadu.
Do zwykłego kurzu wystarczy odkurzacz i wilgotna gąbka. Tłuszcz kuchenny schodzi wodą z płynem odtłuszczającym albo szarym mydłem. Nikotynowy nalot wymaga środka na bazie amoniaku, a potem koniecznie izolującego gruntu — inaczej żółte plamy przebiją nawet przez trzy warstwy farby. Pleśń najpierw traktuje się preparatem grzybobójczym i dopiero potem myje.
Tak, jeśli sufit jest świeżo szpachlowany, mocno chłonny, był bielony wapnem albo ma ślady zacieków. Grunt wyrównuje chłonność i farba schodzi równo, bez smug przy krawędziach. Sufit malowany rok temu tą samą farbą można pominąć — wtedy grunt niczego nie poprawi.
Od 15 do 25 zł za m². Lekki kurz po remoncie to dolna granica, wieloletni tłusty osad w kuchni albo nalot nikotynowy — górna, bo schodzi w dwóch przejściach i wymaga innych środków.

Przygotowaniem ścian do malowania zajmują się malarze z praktyką remontową. Dojeżdżamy po całej Warszawie. Napisz do nas — ocenimy stan ścian i podpowiemy, jaki zakres przygotowania będzie potrzebny.