Stary laminat napuchł, popękał albo zwyczajnie przestał się podobać — pierwszy etap przed nową podłogą to solidny demontaż. Na pierwszy rzut oka wydaje się łatwo, ale na miejscu są szczegóły: panele zatrzaskowe rozbiera się rząd po rzędzie, klejone trzeba podważać tak, żeby nie naruszyć jastrychu, a pod spodem przeważnie leży jeszcze podkład, który też trzeba zdjąć. Działamy w Warszawie — od Woli po Ursynów, przyjeżdżamy z własnymi narzędziami.

Demontaż paneli podłogowych w Warszawie kosztuje od 15 do 25 zł za m² — aktualne stawki znajdziesz w tabeli poniżej. Ostateczny koszt zależy od metrażu, rodzaju paneli (zatrzaskowe schodzą szybciej, klejone — wolniej) oraz stanu podłoża pod spodem. Wyniesienie gruzu liczone jest osobno. Jeśli od razu montujesz nową podłogę — da się to połączyć podczas jednej wizyty, wtedy wychodzi taniej.




Mieszkanie na Woli, 50 m² — właściciele kupili lokal z rynku wtórnego z laminatem sprzed 12 lat. Panele wybrzuszyły się przy progach i w korytarzu, a zamki rozeszły się w kilku punktach. Fachowiec zdemontował listwy i rozebrał laminat w pół dnia. Pod spodem była stara podkładka z pianki polietylenowej, już zbita na płasko jak kartka — usunął ją w całości. Jastrych był w dobrym stanie, tylko w jednym miejscu było widać pęknięcie — naprawił je szybkowiążącą masą. Następnego dnia właściciele układali już nowe panele winylowe na przygotowanym podłożu. Wniosek: demontaż starego laminatu to nie samo zerwanie — to przygotowanie podłoża pod nowe wykończenie (odpowiednie dla Quick-Step, Egger, Kronopol i podobnych).
Technicznie jest to możliwe, ale nie warto tak robić. Podłoga będzie wyższa, drzwi mogą przestać się otwierać, a stare nierówności przejdą na nowe pokrycie.
Laminat zatrzaskowy — ok. 20–30 m² na godzinę. Klejony — mniej więcej dwa razy dłużej. Pokój 15 m² — od 30 minut do godziny.
Zatrzaskowe — tak, pod warunkiem że zamki są całe. Klejone — praktycznie nie.
Tak, stary podkład po 5–7 latach traci swoje właściwości. Pod nową podłogę potrzebny jest świeży.
Laminat to odpad budowlany. W Warszawie możesz oddać go do PSZOK albo ustalić z fachowcem wyniesienie.
Tak, jeśli podłoże jest w dobrym stanie i materiał czeka na miejscu. Demontaż + układanie w jeden dzień — to normalne rozwiązanie.
Stawka zaczyna się od 15 zł/m² i dochodzi do 25 zł/m². Panele zatrzaskowe schodzą szybciej, więc wychodzą taniej; klejone wymagają podważania i czyszczenia jastrychu, więc idą w górną część widełek. Przy większych metrażach stawka za m² spada.
Nie. Rozbiórka i wyniesienie to dwie osobne pozycje — laminat jest odpadem budowlanym i nie wolno go wyrzucić do zwykłego kontenera. Wyniesienie ustalamy przed startem, żeby nie było niespodzianek na koniec.
Przy stawce 15–25 zł/m² wychodzi 750–1250 zł za samą rozbiórkę. Jeśli od razu układamy nową podłogę, obie prace robimy podczas jednej wizyty i całość wychodzi taniej niż dwa osobne wyjazdy.

Demontaż podłóg robią fachowcy od układania. Wiemy, jak rozebrać każdy rodzaj podłogi bez uszkadzania podłoża. Pracujemy w całej Warszawie — napisz do nas, ocenimy zakres prac i zaproponujemy wygodny termin.