Nowe gniazdko, przeniesienie włącznika, doprowadzenie kabla do klimatyzatora — od tego zwykle zaczyna się kucie bruzdy. Bruzda to rowek w ścianie, w którym układa się przewód i potem zakrywa go szpachlą. Robota jest brudna i hałaśliwa, ale bez tego nie da się zrobić instalacji pod tynkiem. Na Mokotowie i Woli robimy to regularnie — przy remontach mieszkań, przenoszeniu punktów i prowadzeniu nowych obwodów.

Stawka liczona jest za metr bieżący i zależy od tego, z czego jest ściana. Karton-gips — szybko i bez dużego hałasu. Cegła — standardowa robota. Beton — wolniej, głośniej i drożej. Szerokość oraz głębokość bruzdy dobiera się do liczby kabli. Aktualne ceny — w tabeli poniżej.


Uwaga: kucie w konstrukcjach nośnych bez zgody może osłabić konstrukcję budynku. Jeśli masz wątpliwości — skonsultuj się z fachowcem przed startem prac.


Klient na Woli remontował kuchnię i chciał obniżyć trzy gniazdka pod blat. Stare były na wysokości oczu — mało wygodne i wyglądały słabo. Wykuliśmy pionowe kanały od puszki rozdzielczej w dół, ułożyliśmy nowe przewody, zamontowaliśmy gniazdka na właściwej wysokości. Stare otwory zostały zarobione. Całość zajęła około trzech godzin na trzy punkty, razem z kuciem w ścianie z cegły (odpowiednie dla Legrand, Schneider Electric, ABB i podobnych).
Pionowo — najczęściej tak, jeśli głębokość nie przekracza 25 mm. Poziomo w nośnych ścianach wielkopłytowych — nie wolno.
Głośno — jak przy pracy młota udarowego. Brudno — bardzo, szczególnie w betonie. Używamy odkurzacza podczas kucia, ale całkiem wyeliminować kurzu się nie da.
Fachowiec wypełnia ją szpachlą zgrubną. Wykończenie i malowanie — osobna usługa albo do zrobienia we własnym zakresie.
Tak — można puścić kabel w kanale kablowym po wierzchu ściany. Mniej estetycznie, ale za to szybko i bez kurzu.
W cegle — do 15–20 metrów. W betonie — 8–12 metrów. To zależy od głębokości i liczby zakrętów.

Kujemy bruzdy pod instalację w całej Warszawie: cegła, beton, karton-gips. Pracujemy dokładnie, trzymamy się norm, po pracy sprzątamy. Skontaktuj się — przyjedziemy, wyznaczymy trasę i zrobimy robotę.