Łuszcząca się farba na kaloryferze psuje odbiór całego pokoju — nawet jeśli wokół jest świeżo po remoncie. Wymieniać grzejnik tylko dla wyglądu to spory koszt i często nie ma takiej potrzeby. Malowanie załatwia temat w jeden dzień: fachowiec usuwa stare powłoki, gruntuje powierzchnię i nakłada emalię termoodporną. Kaloryfer znowu wygląda porządnie, jak nowy. Działamy w całej Warszawie — od Mokotowa po Białołękę.

Bieżące ceny są w tabeli poniżej. Ostateczny koszt zależy od rodzaju grzejnika (żeliwny członowy wymaga więcej czasu niż stalowy płytowy), liczby żeberek oraz kondycji starej powłoki. Jeżeli trzeba usuwać kilka warstw starej farby — dochodzi dodatkowa robota. Farba i grunt są liczone osobno, narzędzia są już w cenie.




Mieszkanie na Ochocie, blok z lat 60-tych — trzy stalowe grzejniki płytowe, każdy malowany wiele razy. Na jednym farba schodziła płatami, na drugim pod pęcherzami było widać rdzę. Fachowiec oczyścił wszystkie trzy mechanicznie, a ogniska korozji zabezpieczył konwerterem. Potem zagruntował je podkładem antykorozyjnym i położył dwie warstwy białej emalii termoodpornej. Między płytami pracował wąskim pędzlem. Całość zajęła jeden dzień. Właścicielka mówiła, że chciała już wymieniać grzejniki, ale po malowaniu odpuściła — wyglądają jak nowe, a koszt wyszedł kilka razy niższy niż wymiana (odpowiednie dla Knauf, Rigips, Weber i podobnych).
Lepiej tego nie robić. Na gorącej powierzchni farba schnie za szybko, rozkłada się nierówno, a zapach jest mocniejszy. Najlepiej malować poza sezonem grzewczym.
Emalia termoodporna alkidowa albo akrylowa (do +120°C). Zwykła farba z czasem pożółknie i zacznie pękać.
Przeważnie nie. Fachowiec maluje go na miejscu, razem z tylną ścianką i przestrzeniami między żeberkami. Demontaż jest potrzebny tylko przy mocnej korozji ze wszystkich stron.
Pierwsza warstwa — 4–6 godzin. Pełne utwardzenie — doba. Ogrzewanie najlepiej włączyć 24 godziny po nałożeniu ostatniej warstwy.
Żeliwne członowe grzejniki maluje się dłużej przez relief i szczeliny. Stalowe płytowe — szybciej i łatwiej.
Tak, ciemne grzejniki są teraz na czasie. Ciemna powierzchnia potrafi nawet trochę lepiej oddawać ciepło.

Malowaniem grzejników zajmują się malarze, którzy mają doświadczenie w pracy z metalem. Znamy specyfikę każdego rodzaju kaloryferów. Pracujemy w całej Warszawie — napisz do nas, ocenimy zakres prac i ustalimy termin poza sezonem grzewczym.