Szafka pod umywalkę to nie jest zwykły mebel — tutaj spotykają się hydraulika, mocowania i porządne wykończenie. Samo złożenie korpusu to dopiero część pracy. Potem trzeba jeszcze podpiąć syfon, przyłącza wody, ustawić szafkę w poziomie i uszczelnić łączenia, żeby woda nie dostawała się za meble. Na Ursynowie w nowych blokach i na Pradze w starych kamienicach wygląda to tak samo: szafka z IKEA albo Leroy Merlin stoi w kartonach, a nie ma komu jej poprawnie zamontować. Tym właśnie się zajmujemy.

Koszt zależy od rodzaju szafki (stojąca albo podwieszana), sposobu podłączenia oraz stanu instalacji. Szafka podwieszana wymaga zamocowania do ściany na kotwach — to więcej pracy niż ustawienie modelu stojącego. Jeżeli trzeba przesuwać punkty przyłącza wody albo kanalizacji — liczy się to jako osobna usługa. Aktualne ceny wszystkich prac łazienkowych znajdziesz w tabeli niżej. Elementy montażowe są w cenie, a materiały (silikon, wężyki, syfon) — jeśli trzeba je wymienić, są rozliczane osobno.


Ważne: każda praca przy instalacji wodnej niesie ryzyko wycieku. Jeśli nie masz pewności, w jakim stanie są rury albo zawory — lepiej wezwać fachowca niż później usuwać skutki zalania.


Zlecenie na Ursynowie: młode małżeństwo kupiło podwieszaną szafkę z podwójną umywalką o szerokości 120 cm. Ściana — płyta gipsowa na stelażu metalowym, bez wzmocnień. Poprzedni wykonawca nie chciał się tego podjąć. Namierzyliśmy profile stelażu detektorem i zamontowaliśmy specjalne kotwy do GK w punktach mocowania. Szafka siedzi pewnie — sprawdziliśmy to pod obciążeniem. Złożyliśmy korpus, osadziliśmy obie umywalki, podłączyliśmy dwa syfony i baterię. Styki przy ścianie uszczelniliśmy białym silikonem. Całość zajęła około trzech godzin. Po tygodniu klienci potwierdzili — sucho, nic się nie poluzowało (odpowiednie dla Grohe, Hansgrohe, Geberit i podobnych).
Stojącą: ustawiasz, poziomujesz nóżki, podłączasz. Podwieszana wymaga kotew w ścianie, a przy płycie gipsowej — wzmocnień albo specjalnych mocowań. Różnica w czasie — mniej więcej godzina.
Stojącą — tak, ale nóżki nie mogą opierać się na kablu grzewczym. Podwieszana nie styka się z podłogą, więc nie ma problemu.
Jeśli stary syfon działa i pasuje wysokością — można go zostawić. Ale częściej do szafki potrzebny jest kompaktowy syfon butelkowy albo płaski, żeby nie blokował szuflad.
Tak, standardowy montaż i silikon są wliczone. Jeśli potrzebny jest specjalny kolor silikonu albo nietypowe kotwy — ustalamy to wcześniej.
Szafka stojąca z jedną umywalką — od godziny do półtorej. Podwieszana albo podwójna — dwie do trzech godzin. Jeśli trzeba przerabiać przyłącza — dłużej.
Przenosimy punkty podłączenia albo stosujemy elastyczne złączki. To dodatkowa robota, ale da się to zrobić podczas jednej wizyty.

Dobrze zamontowana szafka to sucha podłoga, sprawna hydraulika i mebel, który nie spadnie ze ściany po miesiącu. Działamy na terenie całej Warszawy, przyjeżdżamy z narzędziami i mocowaniami. Napisz do nas — ustalimy termin.