Stare tapety to najczęstszy kłopot przed malowaniem ścian. W warszawskich kamienicach na Mokotowie i w blokach na Ursynowie pod jedną tapetą nieraz siedzą jeszcze dwie albo trzy następne. Klej z lat 80. trzyma tak mocno, że zrywanie na sucho kończy się często wyrwanym tynkiem. Jeśli po malowaniu ściany mają wyglądać porządnie, najpierw trzeba usunąć wszystkie warstwy i dobrze przygotować podłoże. To brudna, czasochłonna robota, ale bez tego żadna farba nie da dobrego efektu.

Bieżące ceny — w tabeli poniżej. Cena zależy od rodzaju tapety (papierowa, winylowa, włókninowa), liczby warstw, typu kleju i metrażu. Jedna warstwa tapety papierowej schodzi sprawniej niż trzy warstwy winylu na kleju PVA. Narzędzia fachowca są w cenie. Materiały zużywalne (rozpuszczalniki, folia) — rozliczane osobno. Wywóz odpadów — dodatkowo płatny.




Kawalerka na Bemowie, blok z lat 70., 28 m² ścian do oczyszczenia. Właściciel kupił mieszkanie z drugiej ręki i chciał pomalować ściany na biało. Po zdjęciu pierwszej warstwy tapety (winylowej) wyszło, że pod nią są jeszcze dwie — papierowe, przyklejone na klej kazeinowy. Górna warstwa zeszła po namoczeniu w 2 godziny. Dwie dolne wymagały parownika — klej kazeinowy po czterdziestu latach zrobił się twardy jak beton. Fachowiec pracował po pięć metrów kwadratowych naraz: para, 10 minut czekania, szpachla. Po usunięciu wszystkiego ściany były w całkiem niezłym stanie — kilka rys i jedno miejsce z odpadającym tynkiem. Naprawa, gruntowanie i gotowe pod malowanie. Całość zajęła jeden pełny dzień. Właściciel pomalował sam i efekt wyszedł dokładnie taki, jakiego oczekiwał — gładkie, czyste ściany bez żadnych śladów starych tapet (odpowiednie dla Knauf, Rigips, Weber i podobnych).
Technicznie — tak, ale efekt będzie słaby. Farba pokaże wszystkie łączenia, bąble i fakturę tapety. Jeśli tapeta odchodzi choćby w jednym miejscu — farba zejdzie razem z nią.
Winylowa nie przepuszcza wody — trzeba najpierw ponacinać warstwę wierzchnią wałkiem igłowym lub «tygrysikiem», żeby woda dotarła do kleju. Papierową moczy się od razu.
Parownik — na większe powierzchnie i kilka warstw, działa bez chemii. Rozpuszczalnik — na miejscowe fragmenty ze szczególnie twardym klejem. Często na jednym obiekcie korzystamy z obu metod.
Jedna warstwa tapety papierowej w pokoju 15 m² — 3–4 godziny. Kilka warstw winylu na PVA — może zająć cały dzień.
To zależy od stanu ściany i rodzaju kleju. Przy mocnym kleju (PVA) i starym tynku — możliwe są miejscowe uszkodzenia. Fachowiec oceni sytuację i zaproponuje rozwiązanie.
Tak. Nowa tapeta na starej trzyma się słabo — z czasem zacznie odchodzić razem ze starą warstwą. Wyjątek — jeśli stara tapeta leży idealnie równo i mocno, ale to rzadko się zdarza.

Zdejmowaniem tapet i przygotowaniem ścian zajmują się doświadczeni malarze-wykończeniowcy, którzy znają specyfikę ścian w warszawskich budynkach z różnych okresów. Napisz do nas — ocenimy zakres prac i ustalimy wygodny termin.