Kran, który kapie w nocy, potrafi doprowadzić do szału. Ale zanim zadzwonisz po fachowca — warto wiedzieć, co się dzieje i czy coś da się zrobić samemu.
Najczęstsze przyczyny to zużyta uszczelka lub o-ring w grzybku zaworu, poluzowane dławiki, wytarty trzpień albo skorodowane gniazdo w korpusie kranu. Baterie jednouchwytowe mają inną budowę — zamiast grzybka działają na wkładkę ceramiczną, która też się zużywa.
Zanim cokolwiek odkręcisz — odetnij wodę. Zawór odcinający jest zwykle pod zlewem lub umywalką, albo w szachtach instalacyjnych na klatce schodowej. Nigdy nie demontuj kranu pod ciśnieniem — ryzykujesz zalaniem mieszkania, a w Warszawie woda w instalacjach bywa pod sporym ciśnieniem.
Baterie podtynkowe, termostatyczne i starsze modele z dławikiem sznurkowym mają bardziej skomplikowaną budowę — tu lepiej nie improwizować.
Jeśli po wymianie uszczelki kran dalej kapie — problem leży głębiej: wyżłobione gniazdo w korpusie, uszkodzona szyjka albo stara instalacja miedziana wymagająca przewężek. Wymiana kranu na nowy model jest wtedy tańsza niż naprawa starego. Jeśli wolisz mieć to z głowy — zostaw zgłoszenie w formularzu, wycenimy i przyjedziemy na termin.
Koszt zależy od modelu kranu, rodzaju usterki i tego, czy potrzebna jest wymiana samej uszczelki czy całej baterii. Aktualne stawki znajdziesz w formularzu wyceny — podaj model kranu i typ problemu, a oddzwonimy z wyceną.