Wynajem mieszkania to decyzja podejmowana często w pośpiechu – oglądasz w piątek, właściciel czeka na odpowiedź do poniedziałku. W takiej sytuacji łatwo coś przeoczyć i płacić za cudze problemy przez cały rok. Kilka minut metodycznej kontroli potrafi zaoszczędzić wielu nerwów.
Zanim wejdziesz do środka
Już na klatce schodowej zwróć uwagę na wilgoć na ścianach i stan windy. W starszych kamienicach Śródmieścia czy Pragi może to wiele powiedzieć o tym, jak budynek jest zarządzany. Sprawdź skrzynkę pocztową: zalegająca korespondencja sugeruje, że mieszkanie długo stało puste.
Ściany i wilgoć
Szukaj ciemnych plam i przebarwień, szczególnie w narożnikach, przy oknach i w łazience. Pleśń to nie problem estetyczny: to problem zdrowotny i często sygnał poważniejszej wady budynku. Powąchaj szafy: stęchlizna w środku to kolejny znak.
Okna, drzwi, podłogi
Otwórz każde okno – sprawdź, czy zamknięcie jest szczelne i czy klamka trzyma. Skrzydła drzwi wejściowych i wewnętrznych powinny domykać się bez wysiłku. Przejdź po całej podłodze: skrzypienie w kilku miejscach to znak, że deski lub panele wymagają naprawy. Szczeliny między panelami przy ścianie sugerują, że mieszkanie ma problem z wilgocią lub wentylacją.
Instalacja elektryczna i wod-kan
Uwaga bezpieczeństwa: nie wkładaj palców ani metalowych przedmiotów w gniazdka, żeby sprawdzić prąd, użyj testera lub sprzętu elektrycznego, który masz przy sobie.
Sprawdź każde gniazdko i włącznik. Odkręć krany w kuchni i łazience – ciśnienie wody, temperatura, brak przecieków pod zlewem. Spłucz toaletę. Obejrzyj instalację odprowadzającą wodę: ślady pleśni przy rurach to zły znak.
Sprzęt i wyposażenie mieszkania
Jeśli mieszkanie jest umeblowane i wyposażone w sprzęt AGD, sprawdź wszystko przy właścicielu. Każde urządzenie, każdy mebel z widocznym uszkodzeniem wpisz do protokołu zdawczo-odbiorczego. Bez protokołu właściciel może żądać naprawy czegoś, co było zepsute przed twoim wprowadzeniem.
Protokół i co zrobić z usterkami
Zrób zdjęcia wszystkiego, co budzi wątpliwości – jeszcze przed podpisaniem umowy. Drobne usterki możesz zaakceptować z adnotacją w protokole. Poważniejsze warto naprawić zanim się wprowadzisz, możesz poprosić właściciela, żeby to uwzględnił, albo skorzystać z pomocy fachowca. Zamów naprawę w aplikacji: majster oceni zakres na miejscu i poda kwotę, zanim się wprowadzisz.
Usterki wyszły dopiero po wprowadzeniu się? Z czym zwykle wzywa się fachowca i jak wycenia się drobne naprawy, opisuje artykuł o drobnych usterkach w domu. Zlecenie dodasz w aplikacji, a oferty przyślą niezależni fachowcy.